Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kury. Pokaż wszystkie posty

10 stycznia 2013

Kury po raz wtóry :)

Wiem , wiem , że dopiero co Święta minęły, śnieg pada za oknami  , a ja tu z kurami wyskakuje, ale to mój zaległy post. Kurki a raczej kurka i kogut były szyte na początku grudnia w prezencie imieninowym dla cioci Basi . Poprzednie kurki szyłam czerwcu dla cioci Krysi  (klik) Na szczęście mój tata więcej sióstr nie posiada więc na razie spokój z kurami :) Zmodyfikowałam trochę pierwotny wykrój tildowej kurki i przerobiłam na kogucika , wydłużyłam ogon i dorobiłam grzebień, reszta pozostała bez zmian. Nóżki jak zawsze zarobiłam z wierzbowych gałązek , a to co zeskrobałam z gałązek tak mi jakoś kolorystycznie pasowało ,że wyścieliłam tym doniczkę i wyszło bardzo eco  :)


 Dzióbki i grzebyki pomalowane farba akrylową . Kurka obowiązkowo w czepku :)

 Doniczki ceramiczne przeciągnęłam białą  farbą i oczywiście nie  mogłam się powstrzymać żeby jakiś koronek tu nie wcisnąć , więc są i koronki i krateczki :)



I tym sposobem kolejna Cioteczka zadowolona i szczęśliwa , a ja może w końcu skończę ozdoby świąteczne z którymi nie zdążyłam w tym roku , na przyszły rok będzie akurat :)

Pozdrawiam  Was bardzo ciepło. Pogoda za oknem BRRRR ....