Dziś tylko szybciutko wpadam, by pokazać poduszeczki , które ostatnio uszyłam dla naszych sąsiadek z "góry" z okazji urodzin. Żeby owieczki się nie myliły siostrzyczkom zostały oznakowane :) , jedna dostała "K" jak Kalinka , a druga "B" jak Blanka.
Już wcześniej szyłam te owieczki , ale dużo mniejsze jako dekoracje wielkanocne , można zobaczyć o (tu). Tylko tym razem zrezygnował z koralików zamiast oczu , skoro mają służyć do przytulania, a jest się do czego przytulać bo uszyte są z mięciutkiego polarka.
Udało mi się nawet dokupić ubranka w podobnej kolorystyce.
A tu już prezenciki zapakowane
i kawaler gotowy na imprezkę :)
A na koniec kwiatki z naszej rabatki dla wszystkich , którzy tu jeszcze czasem zaglądają.
Pozdrawiam i do następnego razu .
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyjątka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyjątka. Pokaż wszystkie posty
14 lipca 2014
25 marca 2013
Świąteczne zajączki , ptaszki i baranki
Dziś u mojego synusia w przedszkolu był kiermasz świąteczny , można kupić ozdoby robione przez dzieci i oczywiście takie przy których pomagali rodzice. Ponieważ za zarobione pieniążki dzieci potem jadą na wycieczkę więc i my z Antosiem przekazaliśmy kilka naszych szyjątek . Antoś oczywiście pomagał wypychać te większe , ale to zawsze nieoceniona pomoc.
Były króliczki .Ogonki zrobiliśmy z małych pomponików.
Schemat dla zainteresowanych .
I gąska - myślałam, że uda mi się więcej ich uszyć , ale niestety maszyna nie chciała już współpracować :)
Oddaliśmy też kilka ptaszków z naszej domowej masowej produkcji .
Były też owieczki, ale niestety nie potrafiliśmy się rozstać z nim i zamieszkały już w Antosiowym pokoju.
Poniżej schemat dla zainteresowanych . Schemat oczywiście pochodzi z sieci, ale nie potrafię odtworzyć źródła.
To już mała zapowiedź następnego posta , czyli moje wianki i drzewka wielkanocne .
Na dziś koniec przekazu , pozdrawiam serdecznie i do następnego razu :)
Były króliczki .Ogonki zrobiliśmy z małych pomponików.
Schemat dla zainteresowanych .
I gąska - myślałam, że uda mi się więcej ich uszyć , ale niestety maszyna nie chciała już współpracować :)
Oddaliśmy też kilka ptaszków z naszej domowej masowej produkcji .
Były też owieczki, ale niestety nie potrafiliśmy się rozstać z nim i zamieszkały już w Antosiowym pokoju.
Poniżej schemat dla zainteresowanych . Schemat oczywiście pochodzi z sieci, ale nie potrafię odtworzyć źródła.
To już mała zapowiedź następnego posta , czyli moje wianki i drzewka wielkanocne .
Na dziś koniec przekazu , pozdrawiam serdecznie i do następnego razu :)
10 stycznia 2013
Kury po raz wtóry :)
Wiem , wiem , że dopiero co Święta minęły, śnieg pada za oknami , a ja tu z kurami wyskakuje, ale to mój zaległy post. Kurki a raczej kurka i kogut były szyte na początku grudnia w prezencie imieninowym dla cioci Basi . Poprzednie kurki szyłam czerwcu dla cioci Krysi (klik) Na szczęście mój tata więcej sióstr nie posiada więc na razie spokój z kurami :) Zmodyfikowałam trochę pierwotny wykrój tildowej kurki i przerobiłam na kogucika , wydłużyłam ogon i dorobiłam grzebień, reszta pozostała bez zmian. Nóżki jak zawsze zarobiłam z wierzbowych gałązek , a to co zeskrobałam z gałązek tak mi jakoś kolorystycznie pasowało ,że wyścieliłam tym doniczkę i wyszło bardzo eco :)
Dzióbki i grzebyki pomalowane farba akrylową . Kurka obowiązkowo w czepku :)
Doniczki ceramiczne przeciągnęłam białą farbą i oczywiście nie mogłam się powstrzymać żeby jakiś koronek tu nie wcisnąć , więc są i koronki i krateczki :)
I tym sposobem kolejna Cioteczka zadowolona i szczęśliwa , a ja może w końcu skończę ozdoby świąteczne z którymi nie zdążyłam w tym roku , na przyszły rok będzie akurat :)
Pozdrawiam Was bardzo ciepło. Pogoda za oknem BRRRR ....
Dzióbki i grzebyki pomalowane farba akrylową . Kurka obowiązkowo w czepku :)
Doniczki ceramiczne przeciągnęłam białą farbą i oczywiście nie mogłam się powstrzymać żeby jakiś koronek tu nie wcisnąć , więc są i koronki i krateczki :)
I tym sposobem kolejna Cioteczka zadowolona i szczęśliwa , a ja może w końcu skończę ozdoby świąteczne z którymi nie zdążyłam w tym roku , na przyszły rok będzie akurat :)
Pozdrawiam Was bardzo ciepło. Pogoda za oknem BRRRR ....
1 grudnia 2012
Choinka z piórek i cukierkowe laski
Przedstawiam moje kolejne dekoracje świąteczne . Tym razem imitacje laseczek cukierkowych , szyte z czerwonej bawełny i owijane białą tasiemką mocowane za pomocą kleju do tkanin.
Zostawiłam też kilka czerwonych , ale dorobiłam im z filcu ostrokrzew. Owoce zrobione z pomponików , trochę musiałam je podocinać żeby były bardziej proporcjonalne do listków , przez co wyszły troszkę kanciaste.
Spodobały mi się też ozdoby z piór , dlatego powstała choineczka z białych piórek , jeszcze dwie kolejne w rożnych rozmiarach czekają na dokończenie , bo zabrakło mi piórek :)
Przeważnie przy " twórczej " pracy towarzyszy mi mój synek , więc muszę pokazać i jego choineczkę , bardziej przypomina aniołka ,ale cóż wizja małego artysty :)
Zawsze mam swoich niezawodnych modeli w trakcie robienia zdjęć : synuś i Maggie , więc i tym razem nie możne ich zabraknąć :) . No nie może być inaczej.
Antoś : " Mamuś zrób mi zdjęcie z kwiatkiem na głowie ".
Niestety kwiatek był za długi i nie zmieścił mi się w kadrze. :)
Tu kicia grzecznie siedzi i obserwuje a za chwilkę.....
hoop i już po zdjęciu , ewidentnie ma parcie na szkło :)
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarze.
Zostawiłam też kilka czerwonych , ale dorobiłam im z filcu ostrokrzew. Owoce zrobione z pomponików , trochę musiałam je podocinać żeby były bardziej proporcjonalne do listków , przez co wyszły troszkę kanciaste.
Spodobały mi się też ozdoby z piór , dlatego powstała choineczka z białych piórek , jeszcze dwie kolejne w rożnych rozmiarach czekają na dokończenie , bo zabrakło mi piórek :)
Przeważnie przy " twórczej " pracy towarzyszy mi mój synek , więc muszę pokazać i jego choineczkę , bardziej przypomina aniołka ,ale cóż wizja małego artysty :)
Zawsze mam swoich niezawodnych modeli w trakcie robienia zdjęć : synuś i Maggie , więc i tym razem nie możne ich zabraknąć :) . No nie może być inaczej.
Antoś : " Mamuś zrób mi zdjęcie z kwiatkiem na głowie ".
Niestety kwiatek był za długi i nie zmieścił mi się w kadrze. :)
Tu kicia grzecznie siedzi i obserwuje a za chwilkę.....
hoop i już po zdjęciu , ewidentnie ma parcie na szkło :)
Na koniec jeszcze pokażę co można kupić w JYSK na wyprzedaży może komuś też się spodobają :
- świąteczna puszka -10 zł ,
- szydełkowe gwiazdki szt. 3 - 12 zł
- filcowe girlandy : gwiazdeczki i reniferki dł.1,8 m - po 6,5 zł
27 listopada 2012
Rudolf i jego drużyna :)
Rozkręciłam się z ozdobami świątecznymi i uszyłam do pokoju Antka sztruksowe renifery /łosie ? , szycie ich całkiem przyjemne o wiele łatwiejsze niż piernikowe ludki , może dlatego ,że większe elementy.
Trafią na komodę do pokoju synka muszę jeszcze jakiś wianek na ścianę wykombinować, bo trochę pusto .
Do stadka dołączyła jeszcze moja ciekawska Pani Łosiowa , przyszła się zapoznać z kolegami .
" ..... hmmm , nie pachnie łosiem ...."
" .... ale do zdjęcia się ustawię . Taka mina może być ? "
".... Męczące to pozowanie , odpocznę i popilnuję chłopaków ... "
Koniec przekazu na dziś :) , a w następnym poście laski na choinkę i choinka z piór.
Buziaki
Trafią na komodę do pokoju synka muszę jeszcze jakiś wianek na ścianę wykombinować, bo trochę pusto .
Do stadka dołączyła jeszcze moja ciekawska Pani Łosiowa , przyszła się zapoznać z kolegami .
" ..... hmmm , nie pachnie łosiem ...."
" .... ale do zdjęcia się ustawię . Taka mina może być ? "
".... Męczące to pozowanie , odpocznę i popilnuję chłopaków ... "
Koniec przekazu na dziś :) , a w następnym poście laski na choinkę i choinka z piór.
Buziaki
14 września 2012
Maskonury - dekoracja marin
Witam , wiem ,że obiecałam w poprzednim poście pokazać pokój Antosia , ale za to pokażę nową dekorację jaką zrobiłam do jego pokoju. Ptaszki zaczęłam już szyć rok temu , ale jakoś nie mogłam się zebrać ,żeby je skończyć ( musiały nabrać mocy urzędowej ) .Przy okazji Beatko dzięki za materiał , strasznie ciężko było dostać czarny w białe kropki. Wykroje pochodzą z książki " Tildas Landsted" , a pojemnik w którym stoją ptaszki to twór własny .
Zbieracz ze mnie okropny , mój mąż się ze mnie śmieje ,że wszystko mi się przyda ,ale dzięki temu powstał fajny pojemnik . Taka twórcza forma recyklingu . Do zrobienia pojemnika użyłam plastikowego pudełka po kubeczkach , patyków znalezionych na plaży , piasek , który przywiozłam kilka lat temu z wakacji ,muszelki i oczywiście pistolet silikonowy i trzeba uważać żeby się nie poparzyć .
Przy pracy pomagała mi kawka w takim ślicznym , pasującym kolorystycznie :) kubeczku . Przy okazji dzięki siostra i jeszcze miseczkę dostałam do kompletu.
Pozdrawiam Was pourlopwo , bo w środę właśnie skończył mi się urlop . A w następnym poście już na pewno pokój Antka.
Przy pracy pomagała mi kawka w takim ślicznym , pasującym kolorystycznie :) kubeczku . Przy okazji dzięki siostra i jeszcze miseczkę dostałam do kompletu.
W oryginale nóżki są zrobione z patyczków do szaszłyków , ja moim zrobiłam z patyków wierzbowych jakoś bardziej proporcjonalnie wyglądają :) .
Antosiowi bardzo ptaszki się podobały tylko się zapytał " ... Mamuś , a gdzie synuś ? " Uszyłaś tylko mamę i tatę , a synusia nie. " Na szybko , by nie było mu przykro podrzuciłam plastikowe jajko i powiedziałam, że synuś to niedługo się wykluje , więc w najbliższym czasie czeka mnie jeszcze uszycie mniejszego maskonura . Na razie problem został zażegnany .
Ptaszki docelowo trafiły na mniejsze okno w pokoju Antosia wyglądają całkiem fajnie zarówno z wew. jak i zew. budynku.
Jeszcze tylko pokażę stół , który udało mi się kupić na allegro , idealnie pasuje do pozostałych mebli , a my w końcu mamy gdzie jeść .Serwetka to imieninowy prezent od mamy , haft wstążeczkowy na lnie łączony z szydełkiem.
Pozdrawiam Was pourlopwo , bo w środę właśnie skończył mi się urlop . A w następnym poście już na pewno pokój Antka.
31 lipca 2012
Woreczki na bieliznę
Witam Was serdecznie , już myślalam ,że w tym miesiącu nie dam rady zamieścić żadnego posta , ale jakoś się udało . Nie to ,że nic nie robię , tylko jakoś brak czasu by usiąść do komputera.
Z racji zbliżających się imienin cioci Mirki musiał na prętce powstać prezent ,a że czasu było mało to zamiast wyszywać to użyłam kleju do tkanin i tak oto powstały dwa woreczki na bieliznę lub bikini :) jak kto woli :)
Dla zainteresowanych schemacik - wykrój poniżej.
A tu już moja tradycyjna metoda pakowania "na cukierasa" :) , w środku jeszcze była śliczna krateczkowa filiżanka , ale zpomniałm zfotografować.
A na sam koniec zdjęcia z serji " Jak mi dobrze : ) "
Moje ulubione zdjęcie ... i jak tu ich nie kochać.
To co pozwala ze sobą robić Antosiowi nasza kotka i jak dużo cierpliwości ma dla niego jest naprawdę niesamowoite.
pozdrawiam Was serdecznie
Ps .W następnym poście będzie o niciaku który po roku doczekał się nowego wcielenia.
Z racji zbliżających się imienin cioci Mirki musiał na prętce powstać prezent ,a że czasu było mało to zamiast wyszywać to użyłam kleju do tkanin i tak oto powstały dwa woreczki na bieliznę lub bikini :) jak kto woli :)
Dla zainteresowanych schemacik - wykrój poniżej.
A tu już moja tradycyjna metoda pakowania "na cukierasa" :) , w środku jeszcze była śliczna krateczkowa filiżanka , ale zpomniałm zfotografować.
A na sam koniec zdjęcia z serji " Jak mi dobrze : ) "
Moje ulubione zdjęcie ... i jak tu ich nie kochać.
To co pozwala ze sobą robić Antosiowi nasza kotka i jak dużo cierpliwości ma dla niego jest naprawdę niesamowoite.
pozdrawiam Was serdecznie
Ps .W następnym poście będzie o niciaku który po roku doczekał się nowego wcielenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































